O mnie

Moje zdjęcie
"Bo chodzi o to, aby łapki giętkie zrobiły wszystko, co pomyśli głowa..." ...lubię wszystko, co powstaje ręcznie, dlatego chetnie podpatruję koleżanki rękodzielniczki:-) Bawię się różnymi technikami, używam materiałów starych i nowych. (PS: z wykształcenia jestem poligrafem, z doświadczenia menedżerem jakości, całe życie w przemyśle blisko produkcji, bo lubię wiedzieć, jak coś powstaje :-). Wszystkie prace są mojego autorstwa.

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Łapki kuchenne techniką chenille

Moje pierwsze.
Baza to brązowy wełniany materiał 16 x 16 cm.
Pozostałe 3 warstwy to bawełna w różnych kolorach. Podejrzewam, że przydałaby się z jeszcze jedna warstwa.
Szycie tuneli wyglądało tak:

Potem było przecinanie (oprócz spodu) za pomocą noża CHN-1 produkcji OLFA.
A potem bardzo długo tarłam i prałam na sucho i na mokro, aby maxymalnie zmechacić tunele, co wcale nie okazało się łatwe.
Na koniec lamówka (każda inna, nie umiem robić równo lamówek).
Ostatecznie wyszło tak:




Są miękkie, bardzo przyjemne w dotyku i wręcz łamią się do uchwytu. Nie sprężynują 0 to jest moim zdaniem ich zaleta.
Pozdrawiam i zachęcam do wypróbowania techniki chenille.

wtorek, 4 czerwca 2013

Albido "z wierzchu"

czyli normalnie, na życzenie Chranny :)


Własnie atakuje puste pudło.

W połowie filcowania...

...jest abstrakcyjny, kompletnie z głowy, taki oto wzorek:


Podkładeczka pod mysz z niego będzie, okrągła.

A tak śpi mój Albido.
Ma roczek, przygarnięty w zimę, płakał bardzo i jak nie śpi, to tak mu zostało.
Jęczy i jęczy, nie wiadomo, dlaczego.
Wydaje dźwięki, które da się rozróżnić na miou, eu (europejczyk!), miee, mao (mało w misce) itp. do momentu, aż nie dam jeść, nie sprzątnę kuwety, pobawię się albo uściskam i  wydrapię. Potem znowu grzecznie śpi:


Więc: dobranoc!