O mnie

Moje zdjęcie
"Bo chodzi o to, aby łapki giętkie zrobiły wszystko, co pomyśli głowa..." ...lubię wszystko, co powstaje ręcznie, dlatego chetnie podpatruję koleżanki rękodzielniczki:-) Bawię się różnymi technikami, używam materiałów starych i nowych. (PS: z wykształcenia jestem poligrafem, z doświadczenia menedżerem jakości, całe życie w przemyśle blisko produkcji, bo lubię wiedzieć, jak coś powstaje :-). Wszystkie prace są mojego autorstwa.

środa, 26 grudnia 2012

My treasures...

Święta spędziłam na twórczych eksperymentach. Niezbyt udanych, ale cóż...
Kupiłam kiedyś 20 pudełek tekturowych, świetnie oklejonych brązową okleiną (opakowania24.pl jakby się kto pytał). Zrobili je na moje zamówienie w wymiarach 30 cm x 30 cm x 6 cm. No i mam je, i mam, i coś muszę z nimi zrobić.
Potrenowałam decoupage.
Największą trudność sprawiło mi nałożenie równej warstwy lakieru. Nie mam niestety lakieru w sprayu, ale dokupię. Wpadłam na ten genialny pomysł dopiero dziś.
Na razie pokazuję, co wyszło spod pędzla:





Wnętrze pudełka udało mi się jakimś cudem okleić bez zmarszczek.
Złoty sznureczek przyklejałam najpierw, potem pozostałe biżu i widać, że pierwsza warstwa kleju zmieniła kolor tła (wokół napisu).
Muszę się douczyć dekupażu na dużych powierzchniach...
Życzę Wszystkim dużo skarbów ;)

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Segregator stojak dla dziewiarek

Druga wersja stojaka na czasopisma dziewiarskie
- pocięłam troszkę gazet, niektóre z lat 90tych ubiegłego wieku!



Tydzień roboty taki stojak.
Faza pierwsza: mam pomysł!
Faza druga: kurczę, purchle!
Faza trzecia: holender, uszkodziłam, trzeba załatać
Faza czwarta: lakierowanie, lakierowanie, lakierowanie, lakierowanie, lakierowanie
Faza piąta: no może
Faza szósta: kurcze, ale brzydkie....
Faza siódma: lakierowanie lakierowanie lakierowanie
Faza ósma: może ostatecznie....;)
Decoupage dostarcza masę wrażeń!
Pozdrawiam