O mnie

Moje zdjęcie
"Bo chodzi o to, aby łapki giętkie zrobiły wszystko, co pomyśli głowa..." ...lubię wszystko, co powstaje ręcznie, dlatego chetnie podpatruję koleżanki rękodzielniczki:-) Bawię się różnymi technikami, używam materiałów starych i nowych. (PS: z wykształcenia jestem poligrafem, z doświadczenia menedżerem jakości, całe życie w przemyśle blisko produkcji, bo lubię wiedzieć, jak coś powstaje :-). Wszystkie prace są mojego autorstwa.

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Segregator stojak dla dziewiarek

Druga wersja stojaka na czasopisma dziewiarskie
- pocięłam troszkę gazet, niektóre z lat 90tych ubiegłego wieku!



Tydzień roboty taki stojak.
Faza pierwsza: mam pomysł!
Faza druga: kurczę, purchle!
Faza trzecia: holender, uszkodziłam, trzeba załatać
Faza czwarta: lakierowanie, lakierowanie, lakierowanie, lakierowanie, lakierowanie
Faza piąta: no może
Faza szósta: kurcze, ale brzydkie....
Faza siódma: lakierowanie lakierowanie lakierowanie
Faza ósma: może ostatecznie....;)
Decoupage dostarcza masę wrażeń!
Pozdrawiam


3 komentarze:

  1. Chyba każde rękodzieło dostarcza dużo wrażeń :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Faza dziewiąta: komentarze, takie jak ten: Wyszedł znakomicie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś :-)