O mnie

Moje zdjęcie
"Bo chodzi o to, aby łapki giętkie zrobiły wszystko, co pomyśli głowa..." ...lubię wszystko, co powstaje ręcznie, dlatego chetnie podpatruję koleżanki rękodzielniczki:-) Bawię się różnymi technikami, używam materiałów starych i nowych. (PS: z wykształcenia jestem poligrafem, z doświadczenia menedżerem jakości, całe życie w przemyśle blisko produkcji, bo lubię wiedzieć, jak coś powstaje :-). Wszystkie prace są mojego autorstwa.

poniedziałek, 19 listopada 2012

Aukcje dla Marcinka

nadal trwają: Rękodzieło dla Marcinka
Upolowałam odjazdowego jeżyka, który w realu jest bardzo śmieszny:


A z wylicytowanych haftowanych serwetek w stylu kaszubskim zrobiłam decoupage na segregatorze-stojaku na czasopisma. Serwetki zatopiłam w kleju Mod Podge, więc powierzchnia nie podlega praniu tylko odkurzaniu:






Ta akcja charytatywna Rękodzieło dla Marcinka bardzo mnie wciągnęła - tak pozytywnie.
I wiecie co: Pani, która wygrała licytację mojej podkładki od baristy odnalazła mnie na Srebrnej Agrafce i kupiła ode mnie 2 produkty. Ależ mnie to ucieszyło, że jej się chciało mnie poszukać i jeszcze coś kupić:)

Sprawdzają się słowa Jezusa: "Dawajcie, a ludzie wam dadzą..."

Pozdrawiam Moich Kochanych Obserwatorów





2 komentarze:

  1. Jeżyk naprawdę wygląda zabawnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeżyk zabawny i cel szczytny :) Haftowałam kiedyś motywy kaszubskie - wieki temu! Czyli w czasie studiów, najczęściej podczas sesji, gdy inni zakuwali :)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś :-)