O mnie

Moje zdjęcie
"Bo chodzi o to, aby łapki giętkie zrobiły wszystko, co pomyśli głowa..." ...lubię wszystko, co powstaje ręcznie, dlatego chetnie podpatruję koleżanki rękodzielniczki:-) Bawię się różnymi technikami, używam materiałów starych i nowych. (PS: z wykształcenia jestem poligrafem, z doświadczenia menedżerem jakości, całe życie w przemyśle blisko produkcji, bo lubię wiedzieć, jak coś powstaje :-). Wszystkie prace są mojego autorstwa.

środa, 18 lipca 2012

Filcowane zakładki do książki

Filc, wełna czesankowa i maszyna Janome FM 725. Uparłam się, że to musi dać się wykorzystać RAZEM.
Plus oczka metalowe.



Dostępne na http://www.renifer.artillo.pl

W tle książka autorstwa Marji Gerson-Dąbrowskiej zatytułowana "Polscy Artyści. Ich życie i dzieła" Nakład Gebethnera i Wolfa, Warszawa. Druk Kraków - W.L. Anczyca i Społki 1930 r.

8 komentarzy:

  1. Bardzo ładne i chyba pracochlonne?

    OdpowiedzUsuń
  2. Takich jeszcze nie widziałam :) Bardzo mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne, a ta zielonkawa jest po prostu cudna :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zakładki, dla mnie świetna nowość , nie spotkałam się do tej pory z takimi zakładkami. Wyglądają super! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. O! No to dzieje się! Kasa wydana, tło do fotek przygotowane rękodzielniczo (!) i teraz pokazuj efekty!
    Zakładki świetne!
    Pozdrawiam Reniu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne!
    Zapraszam do mnie!;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś :-)