O mnie

Moje zdjęcie
"Bo chodzi o to, aby łapki giętkie zrobiły wszystko, co pomyśli głowa..." ...lubię wszystko, co powstaje ręcznie, dlatego chetnie podpatruję koleżanki rękodzielniczki:-) Bawię się różnymi technikami, używam materiałów starych i nowych. (PS: z wykształcenia jestem poligrafem, z doświadczenia menedżerem jakości, całe życie w przemyśle blisko produkcji, bo lubię wiedzieć, jak coś powstaje :-). Wszystkie prace są mojego autorstwa.

poniedziałek, 7 maja 2012

Filcowanie na sucho hurtowe

Uffff, jedną podkładkę filcuję i wykańczam ok. 16 h. Ostatnie 2 tygodnie filcowałam i filcowałam i ufilcowałam komplet podkładek od serdecznego baristy:




Filcuję na kolanach na 2 podkładkach. Jedna to obszyty materiałem, gruby styropian - pomysłu Gusi. Druga to zwykła gąbka stosowana na taborety (4 zł z sklepie z artykułami gospodarstwa domowego).


Kiedyś z Gusią siedziałyśmy i stwierdziłyśmy, że ktoś powinien wymyślić maszynę do filcowania. I okazało się, że już wymyślono!
W Polsce dostępna jest w firmie ETI typ Janome FM 725. Mam zamiar taką kupić.
Trochę się martwię, bo maszyna ma tylko jeden typ grubych igieł. To znaczy, że subtelniejsze szczegóły trzeba będzie jednak filcować ręcznie.
I nawet znalazłam na YouTubie filmik Isabelli Hoffmann, który odsyła do jej bloga i książki jej autorstwa na temat maszyn do filcowania. Więc się z Wami dzielę i zachęcam do filcowania - TO WCIĄGA!

11 komentarzy:

  1. Po obejrzeniu miniaturki byłam pewna , że to kawusia. Genialnie to wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja się zastanawiałam, co zaprząta Twoją głowę i zajmuje ręce ostatnimy czasy majowymi :)
    No to teraz już wiem.
    TO BARISTA!!!
    :D :D :D
    Świetne podkładeczki :) Sama nie wiem, która najładniejsza. Trudno by mi było wybrać tę naj...!

    OdpowiedzUsuń
  3. Są piękne... Wszystkie. Ta kolorystyka naprawde do mnie przemawia:) A wykonanie super profesjonalne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaglądam tu czasem i ciągle się zachwycam. Nie zdawałam sobie, że tyle godzin zajmuje ufilcowanie takiej podkładki!
    Bardzo mi się podoba ta cytrynowa pod myszkę! Pięęęknaaa!
    Pozdrawiam Reniferku :) Dziękuję, że bywasz u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podkładki świetne! Ale nie przypuszczałam , że filcowanie ta długo trwa. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem pod wrażeniem Twojej pracy. Pomysły, wykonanie i przede wszystkim cierpliwość. Słowa uznania.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam Panią. Przepiękne są te podkładki. Ja też jestem miłośniczką filcowania. Kiedyś ufilcowałam sobie podkładki ale na mokro, ozdabiałam już na sucho. Znacznie szybciej. Pozdrawiam i gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam Panią. Przepiękne są te podkładki. Ja też jestem miłośniczką filcowania. Kiedyś ufilcowałam sobie podkładki ale na mokro, ozdabiałam już na sucho. Znacznie szybciej. Pozdrawiam i gratuluję.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś :-)