O mnie

Moje zdjęcie
"Bo chodzi o to, aby łapki giętkie zrobiły wszystko, co pomyśli głowa..." ...lubię wszystko, co powstaje ręcznie, dlatego chetnie podpatruję koleżanki rękodzielniczki:-) Bawię się różnymi technikami, używam materiałów starych i nowych. (PS: z wykształcenia jestem poligrafem, z doświadczenia menedżerem jakości, całe życie w przemyśle blisko produkcji, bo lubię wiedzieć, jak coś powstaje :-). Wszystkie prace są mojego autorstwa.

środa, 18 kwietnia 2012

Łapki kuchenne KAPCIUSZKI z koniczynką

Chranna zrobiła mi ponownie niezwykle precyzyjne koniczynki frywolitkowe, które po raz drugi umieściłam na kapciuszkach:

Niestety, zielony filc mi się skończył. Następne kapciuszki z koniczynkami będą już w innej kolorystyce.
Elementy frywolitkowe są dość sztywne. Zaczynam "czuć" możliwości jej zastosowania.
Już rozumiem, że ta cecha jest zaletą dla elementów biżuterii z frywolitki. A na łapki lepiej nie naszywać ich centralnie.
I to by było na tyle:)

4 komentarze:

  1. Reniu, frywolitka wiotczeje z czasem. Można też zrobić ją z miększych nici i ściągać delikatniej, pod warunkiem, że nie ma przy niej pętelek - w takich koniczynkach to jest możliwe. Ale masz rację, i tak jest zdecydowanie sztywniejsza niż prace szydełkowe :) Mimo wszystko Twoje kapciuszki wyglądają szałowo!
    Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na brązie, ciemnym beżu czy granacie też byłoby ładnie, zresztą oliwkowy kolor pasuje do wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne kapciuszkowe łapki kuchenne. Fajnie się prezentują te frywolitki. Nie am to jak współpraca

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś :-)