O mnie

Moje zdjęcie
"Bo chodzi o to, aby łapki giętkie zrobiły wszystko, co pomyśli głowa..." ...lubię wszystko, co powstaje ręcznie, dlatego chetnie podpatruję koleżanki rękodzielniczki:-) Bawię się różnymi technikami, używam materiałów starych i nowych. (PS: z wykształcenia jestem poligrafem, z doświadczenia menedżerem jakości, całe życie w przemyśle blisko produkcji, bo lubię wiedzieć, jak coś powstaje :-). Wszystkie prace są mojego autorstwa.

poniedziałek, 19 marca 2012

Mata do filcowania na sucho

Zmienili interfejs Bloggera i chyba z tego powodu zdjęcia wchodzą mi tylko pod przeglądarką Internet Explorer. Dotychczas używałam jako przeglądarki Opery.
Jak jest dobrze, to zawsze ktoś musi coś "ulepszyć". I trzeba się uczyć od nowa nawigacji.

A teraz pozytywnie:
Zrobiłam matę do filcowania za 9zł! 3 szczotki po 3 zł/ szt nakleiłam butaprenem na kawałek plexi. Wyszła powierzchnia robocza 11 x 14 cm.


Wysokość włosia wynosi 2,5 cm i jest to na styk w stosunku do długości igły do filcowania. Poszukaj w sklepach takich szczotek, tylko zwróć uwagę na wysokość włosia. Polecam!
Czasami podczas filcowania uderzam ostrzem o drewno, ale jeszcze igły nie złamałam. Ufilcowałam pierwszego "wąsatego";) kwiatka w szarościach:


Korzystałam z metalowych foremek do ciasteczek.
To tyle z nowości. Pozdrawiam podglądaczy:)

7 komentarzy:

  1. Gratuluje, no no działasz jak widzę. Nieźle sobie wykombinowałaś profesjonalny sprzęt do filcowania. Bardzo ładny kwiatek. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta mata do filcowania bardzo pomysłowa, a pierwszy kwiatek wyszedł elegancko!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Potrzeba matka wynalazku :)Kwiatek z fredzelkami wyszedł pieknie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Potrzeba matką wynalazków :) To porzekadło przyszło mi od razu do głowy, gdy te szczotki zobaczyłam :))) Świetnie sobie poczynasz! Dla mnie filcowanie to jakieś czary-mary :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Jednym słowem Pomysłowy Dobromir z Ciebie :) Te wszytki przyrządy do filcowania są tak drogie, że nawet nie próbowałam się za to brać - chociaż kusiło i to bardzo. A teraz z takimi podpowiedziami może złapie bakcyla :) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyjaśniam co i jak jest z tymi skrótami: 1. Zabawa RR - jest to wspólne wyszywanie jednego obrazka (składającego się z kilku mniejszych). Każda osoba ma swoją kanwę i haftuje pierwszą część obrazka. Po wyhaftowaniu wysyła tę kanwę do kolejnej osoby (która haftuje kolejną część itd) I kanwa wędruje przez wszystkie osoby (tyle ile jest małych obrazków. Na końcu kanwa wraca do właściciela. 2.SAL - wyszywanie przez kilka osób tego samego wzoru a następnie pokazywanie na blogu swoich postępów. 3. TUSAL - całkowicie bezużyteczny sal - wymyślony przez Cyber Julkę - polega na zbieraniu resztek niteczek i do specjalnego słoiczka. Zawartość tegoż słoiczka pokazuje się, na swoim blogu w dacie nowiu księżyca. Po więcej informacji na ten temat odsyłam do Cyber Julki. I to chyba tyle tytułem wyjaśnienia :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapraszam do odebrania nagrody Vesatil Blogger :) Ale tu się wszystko zmienia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś :-)