O mnie

Moje zdjęcie
"Bo chodzi o to, aby łapki giętkie zrobiły wszystko, co pomyśli głowa..." ...lubię wszystko, co powstaje ręcznie, dlatego chetnie podpatruję koleżanki rękodzielniczki:-) Bawię się różnymi technikami, używam materiałów starych i nowych. (PS: z wykształcenia jestem poligrafem, z doświadczenia menedżerem jakości, całe życie w przemyśle blisko produkcji, bo lubię wiedzieć, jak coś powstaje :-). Wszystkie prace są mojego autorstwa.

wtorek, 24 stycznia 2012

Zapraszam do nowej zakładki FRASZKI-IGRASZKI

Postanowiłam podzielić się z Wami fraszkami mojego męża. Będę tam systematycznie dopisywać nowe, te co się pojawią  lub które uda mi się odkopać w szpargałach.
Niektóre doprowadziły mnie do łez.. a jakich, same zobaczcie;) - dostęp przez link FRASZKI lub na górze strony druga zakładka obok zakładki "Strona główna"

2 komentarze:

  1. Dzień dobry :)

    Podzieliłam się z Tobą Liebster blog award :)

    http://szalonaisa.blogspot.com/2012/01/leibster-blog-award.html

    a niech ludziki wiedzą, że jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się fraszka nr 12 (dowcipna i trafiona, a autor posługuje się dwuznacznością wyrazu jaja - znaczeniem dosłownym i kolokwialnym). Również niezła jest fraszka nr 10 dzięki swojej lapidarności i sparafrazowaniu hymnu Słowackiego "Smutno mi Boże", oraz fraszka nr 6 - z tym że opuściłabym wyraz: ten (taka lapidarność byłaby jak strzał w dziesiątkę, krótka piłka, celna pointa...)
    Ogromnie podoba mi się fragment fraszki nr 4, ten w którym jest potrójny rym: "strumyczka (...) krzemyczka i czka" przy czym ten rym ostatni z poprzedzającym "i" spowodowały świetne rozłożenie średniówki w wierszu.
    Serdecznie pozdrawiam Autora :)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś :-)