O mnie

Moje zdjęcie
"Bo chodzi o to, aby łapki giętkie zrobiły wszystko, co pomyśli głowa..." ...lubię wszystko, co powstaje ręcznie, dlatego chetnie podpatruję koleżanki rękodzielniczki:-) Bawię się różnymi technikami, używam materiałów starych i nowych. (PS: z wykształcenia jestem poligrafem, z doświadczenia menedżerem jakości, całe życie w przemyśle blisko produkcji, bo lubię wiedzieć, jak coś powstaje :-). Wszystkie prace są mojego autorstwa.

piątek, 25 listopada 2011

Podkładka - zagadka

Pierwsza zagadka: co jest w prawym dolnym rogu na podkładce?


Podpowiedź wg mojej mamy: ptak (???)

Zagadka 2: co się stało z ciastem, które pozowało do zdjęcia?

Rękodzielniczki! Namawiam do założenia sklepiku na portalu Artillo. Świetnie się współpracuje z właścicielami portalu. A przynajmniej zarejestrujcie się na nim, aby dostwać newslettera. 

wtorek, 22 listopada 2011

Chwytaki kuchenne KAPCIUSZKI

Niektórzy pewnie znają ten kształt, inni może nie. Tak czy inaczej, w tych kolejnych łapkach kuchennych typu kapciuszki zastosowałam dookoła plisę tunezyjską:



Dla osób, które nie znają ściegu tunezyjskiego, a chciałyby przećwiczyć na szydełku, zamieszczam instrukcję z poniższej książki:


Myślę, że splot tunezyjski ma dyży potencjał, tylko jeszcze nie umiem go w pełni wykorzystać. Potrzebne jest do niego dłuższe, specjalne szydełko, które można łatwo kupić w dowolnym sklepie w internecie. Długość szydełka ma bezpośredni wpływ na szerokość robótki. Plisę robiłam na zwykłym szydełku, bo tylko na 10 o. łańcuszka.
Pozdrawiam i zachęcam do wykorzystania

sobota, 19 listopada 2011

Always the Sun czyli kolejna filcowana podkładka na stół

albo "pust wsiegda budiet sonce, pust wsiegda budiet niebo..." - w każdym razie taka zgniła jesień mi nie pasuje i rozpaczliwie potrzebuję słońca. Dlatego otaczam się zółtym gdzie tylko mogę: mam zółtą torebkę, żółty szalik, żółty pasek od zegarka i ufilcowałam żółtą podkładkę ALWAYS THE SUN :



Niech ta mgła już spada, a kysz!

wtorek, 15 listopada 2011

Pierwsza rękawica kuchenna

no bo jak mogę robić same chwytaki kuchenne, kiedy cały świat używa rękawic?
Z wkładaniem rękawicy na rękę jest więcej kłopotu niż z łapką kuchenną, ale rękawica chroni wierzch dłoni (o, zrymowało mi się!), więc nie mogę zaniedbać tematu. Tak powstała STIOPA czyli moja pierwsza, własnego projektu rękawica kuchenna uniwersalna

Kształt opracowywałam dość długo, rysowałam, cięłam , szyłam. Dopasowywałam ją do swojej dłoni, dłoni męża i koleżanek , które maja szczupłe, długie palce. Opinie na koniec były pozytywne: komfort.
A wzór wpadł do głowy ot tak - nagle - i wydał mi się zabawny.

Najlepsza była sesja zdjęciowa z mężem - był zmęczony po pracy i nie chciało mu się ubrać w koszulkę, więc założył fartuszek na gołe ciało. Przy robieniu zdjęć popłakałam się ze śmiechu. A potem musiałam jakoś je skadrować. Ale tu (i tylko tu) pokażę nieskadrowane ;-)



Następne rękawice się szyją...

Herbaciarki ozdabiane metodą decoupage

Kocham herbaciarki. Gdybym mogła, wykupiłabym wszystkie na świecie. Ale na razie kupiłam 2 od Gringo i bardzo je lubię. Jeszcze nie są idealnie zagospodarowane, ale spoko...



Przyjdzie koleżanka na herbatę i zamiast szperać mi po szafkach, wręczę jej pudełeczko - proszę, wybierz sobie herbatkę, a ja już grzeję wodę ;-)
A Wy jak, lubicie herbaciarki?

niedziela, 6 listopada 2011

Filcowanie na sucho - podkładka ENERGIZER

W zasadzie to absolutny spontan. Wyszła mi trochę w stylu ekspesjonistyczno-kubistycznym. Jeszcze ją trochę podfilcuję, ale chyba już się nadaje do prezentacji. Oto podkładka na stół ENERGIZER


I jak?

piątek, 4 listopada 2011

Opakowanie na serwetki

Tak sobie pomyślałam, że opakowanie jest równie ważne, jak sam prezent. Moment otwierania i oczekiwania na niespodziankę. Spróbowałam wymodzić opakowanie na moje, dość banalne, serwetki. Użyłam tektury falistej z odzysku, srebrnej taśmy i ostrego noża.


Nie miałam pomysłu na zawias, który w chwili obecnej stanowi 2-stronnie przyklejona taśma.
No i miałam duuuży problem z wyrównaniem krawędzi serca. Ale cóż, może ćwiczenie - i Wasze rady - pomogą cos poprawić?
Na razie pudełko jest wystarczająco sztywne, funkcjonalne i może śmiało wylądować w szafie, żeby serwetki na czas przechowywania po niej nie fruwały.
Kiedyś nie było chusteczek higienicznych i w moim domu zwykłe chusteczki do nosa przechowywaliśmy w pudełkach po czekoladkach. A u Was jak było?

środa, 2 listopada 2011

Podkładka JESIEŃ ma nowy dom

a właściwie nowy stół, który będzie chronić i ozdabiać.
Sympatyczna klientka, Iwona, przysłała mi serię zdjęć z podkładką w roli głównej w miejscu przeznaczenia, ale zamieszczam tylko 3, żeby nie zamęczać obserwatorów;-)



Iwonko, dziękuję i pozdrawiam. Czuję się zachęcona do dalszego filcowania :-)