O mnie

Moje zdjęcie
"Bo chodzi o to, aby łapki giętkie zrobiły wszystko, co pomyśli głowa..." ...lubię wszystko, co powstaje ręcznie, dlatego chetnie podpatruję koleżanki rękodzielniczki:-) Bawię się różnymi technikami, używam materiałów starych i nowych. (PS: z wykształcenia jestem poligrafem, z doświadczenia menedżerem jakości, całe życie w przemyśle blisko produkcji, bo lubię wiedzieć, jak coś powstaje :-). Wszystkie prace są mojego autorstwa.

poniedziałek, 30 maja 2011

Wariacje na temat biało-niebieskiej pasmanterii

Przeniebieszczyło mi się to prawe zdjecie, ale wersje widać. Ćwiczę różne opcje z różnym skutkiem jak widać ;-)

piątek, 27 maja 2011

Co zrobić z filcem?

Nakupiłam tego filcu, ale jakościowo mi się nie podoba. Mechaci się. Postanowiłam spróbować z klejeniem i lakierowaniem.
Zainspirowała mnie saszetka z kremem: takie fajne niecentrycznie położone kółka.
Oczywiście okazało się, że nie umiem równo i precyzyjnie wycinać kółek. No ale co tam.
Użyłam kleju do tkanin (biały, gesty, wodorozcieńczalny), który może też służyć za lakier.
Ale jako lakieru użyłam nitro w sprayu (na balkonie, żeby w domu nie śmierdziało) - 1 warstwa spód, 1 tył.
Lakier fajnie usztywnił te posklejane filce, ale warstwa nie jest szczelna (woda wsiąka). Jakby się wylało wino, to podejrzewam koniec żywota takiej podkładki. Czy macie jakieś doświadczenie z klejeniem i usztywnianiem filcu?

poniedziałek, 23 maja 2011

Łapki jak zakreślacze

Jak coś czytam to zakreślam - obsesyjnie :-) Kolory zakreślaczy dodają energii.
No i najpierw "popełniłam" wersję prototypową:
A potem wersję końcową:

Najtrudniej jest "wcelować' się w wymiary. Drobna zmiana grubości nitki i z 15 cm szerkosci robi się 16 cm! Ścieg tunezyjski jest kapryśny, ale jednak go lubię :-)

środa, 18 maja 2011

Optical ilusion

Co ja się z nimi namordowałam: a to pomyliłam się o jeden rządek, a to okazało się, że przyszyłam jajowato. Teraz jest w miarę równo, ale zdjęcia i cień zniekształcają kształt. Wydawało się, że prosty wzór, ale wcale nie jest prosto zrobić prosto! :-)

czwartek, 5 maja 2011

Małe formy tkackie

Bardzo lubię tkać. Mam mały, dziecinny warsztacik (na razie!), który mieści się na kolanach. Uwielbiam bawić się kolorami i łączyć je na różne sposoby. Te dwa gobeliniki wylądowały na parapecie w poprzek obok siebie, bo wzdłuż są za szczupłe (tylko 15 cm):-)
Daj się zainspirować i też zacznij tkać, albo chociaż namów swoją córkę.

poniedziałek, 2 maja 2011

Łapki-kapciuszki w romantycznym wydaniu

I co ja poradzę, że mnie wzieło na chwytaki kuchenne? Wiem, że masa ludzi żywi się na mieście. Po co komu łapki kuchenne, jak nie używają kuchni? Ale hobby to hobby, rządzi się swoimi prawami... Więc połączyłam wełniane bordo i ecru i dodałam pasmanterię. Wyszły ciepłe i miłe w dotyku. Dostępne na FiuFiu.