O mnie

Moje zdjęcie
"Bo chodzi o to, aby łapki giętkie zrobiły wszystko, co pomyśli głowa..." ...lubię wszystko, co powstaje ręcznie, dlatego chetnie podpatruję koleżanki rękodzielniczki:-) Bawię się różnymi technikami, używam materiałów starych i nowych. (PS: z wykształcenia jestem poligrafem, z doświadczenia menedżerem jakości, całe życie w przemyśle blisko produkcji, bo lubię wiedzieć, jak coś powstaje :-). Wszystkie prace są mojego autorstwa.

sobota, 30 kwietnia 2011

Nie poparz się! Do ochrony służą łapki-kapciuszki.


Kształt juz dawno wymyślony dla laboratoriów, gdzie czasami trzeba chwytać gorące zlewki. A ja zaimplementowałam go do kuchni.