O mnie

Moje zdjęcie
"Bo chodzi o to, aby łapki giętkie zrobiły wszystko, co pomyśli głowa..." ...lubię wszystko, co powstaje ręcznie, dlatego chetnie podpatruję koleżanki rękodzielniczki:-) Bawię się różnymi technikami, używam materiałów starych i nowych. (PS: z wykształcenia jestem poligrafem, z doświadczenia menedżerem jakości, całe życie w przemyśle blisko produkcji, bo lubię wiedzieć, jak coś powstaje :-). Wszystkie prace są mojego autorstwa.

wtorek, 6 grudnia 2011

Pozazdrościłam bariście ;-)

i oto ona:

CAFFE LATTE wydziubana w czasie kiermaszu na Saskiej Kępie, 5 h minęło jak z bicza strzelił :D

14 komentarzy:

  1. Zakochałam się z miejsca :) proszę o rezerwację dla mojej skromnej osoby i info. czy klikać przez artillo czy pod ladą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wytrzymałam napięcia i wyklikałam na artillo :D

    OdpowiedzUsuń
  3. O! już ją pochwaliłam na Artillo a tu teraz widzę, że miałam takie samo skojarzenie jak Twórca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już dawno upatrzyłam sobie ten wzór - mój ulubiony. Kolorystyka też! Zdecydowanie jest moim faworytem wśród Twoich podkładek!

    OdpowiedzUsuń
  5. Aaaa! Widziałam jak ją dziobałaś!! I już gotowa?? Masz tempo! Super jest!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne są Twoje filcowane podkładki!
    Przy okazji obejrzałam sobie fotki z kiermaszu. Fajnie było, tylko szkoda, że kupujący nie dopisali.
    Powodzenia na kolejnym kiermaszu :)
    Dziękuję za odwiedziny u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne są!!! I te kolory kawka z mleczkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne rzeczy tworzysz Renatko! Jestem pod wielkim wrażeniem ;) Pozdawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. myślałam, ż to haft maszynowy... Piękna jest!

    OdpowiedzUsuń
  10. ta podkładka jest przecudowna! piękna! super pomysł.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś :-)