O mnie

Moje zdjęcie
"Bo chodzi o to, aby łapki giętkie zrobiły wszystko, co pomyśli głowa..." ...lubię wszystko, co powstaje ręcznie, dlatego chetnie podpatruję koleżanki rękodzielniczki:-) Bawię się różnymi technikami, używam materiałów starych i nowych. (PS: z wykształcenia jestem poligrafem, z doświadczenia menedżerem jakości, całe życie w przemyśle blisko produkcji, bo lubię wiedzieć, jak coś powstaje :-). Wszystkie prace są mojego autorstwa.

środa, 21 grudnia 2011

Ni pies ni wydra

ni kot, ni wiewiór... Wyszło takie coś - na życzenie Rudego Kota http://mizuhanome.blogspot.com/
Zamieszczam z pewną  taką nieśmiałością...

ufilcowane - jakby się kto pytał

6 komentarzy:

  1. O moja droga to ,,nie pies, ni wydra", to przepiękny fantazyjny kotek i jeszcze Ci napiszę, że cudnie Ci wyszedł! Przepiękny!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Renato - kotek jest prześliczny, bardzo Ci dziękuję :*
    Już szykuję ramkę żeby go oprawić

    OdpowiedzUsuń
  3. Jako żywo - kot rudzielec, Miałczura Wielki I

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny ten kotek i widać, że kotek a nie żaden wiewiór

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś :-)