O mnie

Moje zdjęcie
"Bo chodzi o to, aby łapki giętkie zrobiły wszystko, co pomyśli głowa..." ...lubię wszystko, co powstaje ręcznie, dlatego chetnie podpatruję koleżanki rękodzielniczki:-) Bawię się różnymi technikami, używam materiałów starych i nowych. (PS: z wykształcenia jestem poligrafem, z doświadczenia menedżerem jakości, całe życie w przemyśle blisko produkcji, bo lubię wiedzieć, jak coś powstaje :-). Wszystkie prace są mojego autorstwa.

wtorek, 15 listopada 2011

Pierwsza rękawica kuchenna

no bo jak mogę robić same chwytaki kuchenne, kiedy cały świat używa rękawic?
Z wkładaniem rękawicy na rękę jest więcej kłopotu niż z łapką kuchenną, ale rękawica chroni wierzch dłoni (o, zrymowało mi się!), więc nie mogę zaniedbać tematu. Tak powstała STIOPA czyli moja pierwsza, własnego projektu rękawica kuchenna uniwersalna

Kształt opracowywałam dość długo, rysowałam, cięłam , szyłam. Dopasowywałam ją do swojej dłoni, dłoni męża i koleżanek , które maja szczupłe, długie palce. Opinie na koniec były pozytywne: komfort.
A wzór wpadł do głowy ot tak - nagle - i wydał mi się zabawny.

Najlepsza była sesja zdjęciowa z mężem - był zmęczony po pracy i nie chciało mu się ubrać w koszulkę, więc założył fartuszek na gołe ciało. Przy robieniu zdjęć popłakałam się ze śmiechu. A potem musiałam jakoś je skadrować. Ale tu (i tylko tu) pokażę nieskadrowane ;-)



Następne rękawice się szyją...

6 komentarzy:

  1. E tam rękawica... model bombowy;-)
    Jednak muszę napisać,że rękawica pomysłowa jest!

    OdpowiedzUsuń
  2. Poniewaz nie wypada pisac w tym miejscu, że podoba mi się Model, napiszę drugą oczywistość - rękawica świetna. Wzór odjazdowy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. N ręku męża wygląda jak rękawica bokserska! Solidna łapka i dobra ochrona przed gorącem!

    OdpowiedzUsuń
  4. Hihihi :):) Ja potrzebuję modela do prezentacji biżuterii :P:P
    Rękawica rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana jeśli wszytskie będzie mi się tak dobrze czytało jak "Cukiernie..." to szybko pójdzie. Właśnie zabieram się do jej recenzji , bo pochłonęłam wczoraj cały tom pierwszy.Dużo czytam więc jeśli książka jest dobra...:) Pamiętam , że w LO przeczytałam Quo Vadis w niecałe 4 godziny, a teraz w głowie mi się to nie mieści.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne prezentacie :). Rękawica super

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś :-)