O mnie

Moje zdjęcie
"Bo chodzi o to, aby łapki giętkie zrobiły wszystko, co pomyśli głowa..." ...lubię wszystko, co powstaje ręcznie, dlatego chetnie podpatruję koleżanki rękodzielniczki:-) Bawię się różnymi technikami, używam materiałów starych i nowych. (PS: z wykształcenia jestem poligrafem, z doświadczenia menedżerem jakości, całe życie w przemyśle blisko produkcji, bo lubię wiedzieć, jak coś powstaje :-). Wszystkie prace są mojego autorstwa.

wtorek, 20 września 2011

Wpadnij do mnie na herbatę...

Kwiatuszki frywolitkowe są tak subtelne i delikatne, że skojarzyły mi się z porcelaną. Dlatego kolejne elementy frywolitkowe, które mam od Nitki Czarodziejki naszyłam na dzbanuszek i 2 filiżanki:-) No nie dosłownie, porcelanę wydziergałam w technice filet.


Nawiasem mówiąc, czy zauważyłyście, że w tej technice nie da się zrobić kwadratowej pracy stosując taką samą ilość okienek w rzędach poziomych i pionowych? Żeby uzyskać łapki - podkładki kuchenne w formacie 19 x 19 cm, musiałam w poziomie zrobić 19 okienek, ale w pionie 21. Pierwszy powstał dzbanuszek jako prototyp, dlatego nie jest wypośrodkowany w pionie (szkoda mi było pruć :-), leniuch jestem ;-).
 I to by było tyle na dziś. Pozdrawiam Was ciepło, bo zimno się robi :-))))

3 komentarze:

  1. Ale fajny pomysł!! Na to bym nie wpadła :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne są te podkładki. Mają bardzo ładnie dobrane kolory. Szydełkowe motywy piękne

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś :-)