O mnie

Moje zdjęcie
"Bo chodzi o to, aby łapki giętkie zrobiły wszystko, co pomyśli głowa..." ...lubię wszystko, co powstaje ręcznie, dlatego chetnie podpatruję koleżanki rękodzielniczki:-) Bawię się różnymi technikami, używam materiałów starych i nowych. (PS: z wykształcenia jestem poligrafem, z doświadczenia menedżerem jakości, całe życie w przemyśle blisko produkcji, bo lubię wiedzieć, jak coś powstaje :-). Wszystkie prace są mojego autorstwa.

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

... i Ty bądź artystą

To tytuł książeczki, którą znalazłam w moich zbiorach. Wydana w 1982 r przez Krajową Agencję Wydawniczą. Mała w formacie, niezbyt artakcyjnie wydana. to jej nie czytałam - aż do dziś.
Fajnie zdefiniowano w niej twórcę sztuki - cytuję:
"Choć twórcą jest też konstruktor samolotu i filozof budujący własny system, przyjmijmy - na nasz, tej książki użytek - że interesuje nas tylko ten, który tworzy wartości estetyczne, produkty sztuki, których użyteczność sprowadza się do ozdabiania naszego otoczenia, do zaspokajania własnych potrzeb duchowych, tych, bez których nie umarlibyśmy z głodu czy zimna. Potrzeby te tkwią w każdym z nas na co dzień tak dogłębnie, że ich nawet nie zauważamy. Lecz chodzi właśnie o to, by je zauważać, rozwijać, kształtować, wybierać. (...) Twórcą jest więc ten, kto świadomie i celowo wytwarza dzieła sztuki, produkty, których podstawową cechą i sensem ma być bycie pięknym"

A potem jeszcze podano m.in., jak wykluwa się pomysł - 4 fazy:
1. PRZYGOTOWANIE czyli zbieranie materiałów, myślimy, myślimy i to jest dalej
2. INKUBACJA - kojarzymy ze sobą różne myśli
3. Po tym następuje OLŚNIENIE - najbardziej tajemnicza i całkowicie niezależna od woli faza twórczości. Pojawiaja się rozwiązania, a następnie dokonujemy
4. WERYFIKACJI czyli świadomej oceny naszych działań.

A na koniec realizacja.
I tak w kółko.
Doświadczacie tego, prawda? :-)
A poniżej w fazie między werfyfikacją a realizacją łapki z koronkami w okienku:

Pozdrawiam ciepło odwiedzających:-)

No i powstały:


3 komentarze:

  1. Śliczne łapki. Teksty z tej książki super

    OdpowiedzUsuń
  2. W moim przypadku jest czasem jeszcze punkt 5 - kompromitacja :D
    Zwłaszcza, jeśli usiłuję stworzyć wartość estetyczną w nowej dla siebie technice :D
    Ale Twoim łapkom etap nr 5 nie grozi z całą pewnością, bo zapowiadają się superancko!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ups, olsnienia bywaja w miejscach nader dziwnych ;)
    Kocham takie ksiązki, a łapki jak zwykle są super :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś :-)