O mnie

Moje zdjęcie
"Bo chodzi o to, aby łapki giętkie zrobiły wszystko, co pomyśli głowa..." ...lubię wszystko, co powstaje ręcznie, dlatego chetnie podpatruję koleżanki rękodzielniczki:-) Bawię się różnymi technikami, używam materiałów starych i nowych. (PS: z wykształcenia jestem poligrafem, z doświadczenia menedżerem jakości, całe życie w przemyśle blisko produkcji, bo lubię wiedzieć, jak coś powstaje :-). Wszystkie prace są mojego autorstwa.

niedziela, 28 sierpnia 2011

Co ja się namęczę...

żeby jedną ręką robić zdjęcie, a drugą ustawić tak, żeby jej nie było widać, ale żeby było widać! No sami zobaczcie :

Te pierwsze łapki do garnków są śliwkowe, te drugie łapki kuchenne są bordowe.

6 komentarzy:

  1. Miałam to samo, kiedy pokazywałam formowanie pikotka na fotce. Ale widzę, że jakoś dajesz radę, bo łapki wyglądają zjawiskowo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O matko, łapki z koronkami!!!!! Szok, są cudne!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczaki! Super! Kiedy ja sobie taki uszyję??? Niech ktoś zatrzyma czas! Chociaż na trochę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba w koncu dorobie sobie haczyk na takowe lapki.Sliczne sa :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś :-)