O mnie

Moje zdjęcie
"Bo chodzi o to, aby łapki giętkie zrobiły wszystko, co pomyśli głowa..." ...lubię wszystko, co powstaje ręcznie, dlatego chetnie podpatruję koleżanki rękodzielniczki:-) Bawię się różnymi technikami, używam materiałów starych i nowych. (PS: z wykształcenia jestem poligrafem, z doświadczenia menedżerem jakości, całe życie w przemyśle blisko produkcji, bo lubię wiedzieć, jak coś powstaje :-). Wszystkie prace są mojego autorstwa.

wtorek, 30 sierpnia 2011

4ro piętrowa wierzba na moim osielu

Chodzę z psem na przymusowe spacery i widzę coraz wiecej rzeczy, na które wczesniej nie zwracałam uwagi. Np. taką wierzbę bardzo trudno zauważyć, bo jest praktycznie nad głową. A po co zadzierać głowę, trzeba patrzeć pod nogi jak się chodzi, nie?
Ale zadarłam i oto ona:
Ten drugi, cieńszy pień, który widać z lewej strony, należy do dębu i wierzba go całkowicie zasłania. Imponująca, prawda? :-) A ja mieszkam w tym bloku co widać na zdjeciu. Pozdrawiam blokowiczów:-)

4 komentarze:

  1. Wierzba rzeczywiście imponująca, ze też jej wcześniej nie zauważyłaś :D
    Ja też blokowiczka z bardzo podobnego bloku, tyle że trzypiętrowy, dwuklatkowy. A pod moim balkonem rosną modrzewie - kocham je, bardzo. Jesienią na moim balkonie jest rudo od zrzucanych igieł i czuję się trochę tak, jak bym mieszkała w lesie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wierzba faktycznie robi wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  3. A my mamy, zwirek, kostke brukowa i krzaki w donicach... Polskie osiedla sa nie do pobicia :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna jest! Oby tylko jakiś wiatr jej nie złamał!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś :-)