O mnie

Moje zdjęcie
"Bo chodzi o to, aby łapki giętkie zrobiły wszystko, co pomyśli głowa..." ...lubię wszystko, co powstaje ręcznie, dlatego chetnie podpatruję koleżanki rękodzielniczki:-) Bawię się różnymi technikami, używam materiałów starych i nowych. (PS: z wykształcenia jestem poligrafem, z doświadczenia menedżerem jakości, całe życie w przemyśle blisko produkcji, bo lubię wiedzieć, jak coś powstaje :-). Wszystkie prace są mojego autorstwa.

piątek, 27 maja 2011

Co zrobić z filcem?

Nakupiłam tego filcu, ale jakościowo mi się nie podoba. Mechaci się. Postanowiłam spróbować z klejeniem i lakierowaniem.
Zainspirowała mnie saszetka z kremem: takie fajne niecentrycznie położone kółka.
Oczywiście okazało się, że nie umiem równo i precyzyjnie wycinać kółek. No ale co tam.
Użyłam kleju do tkanin (biały, gesty, wodorozcieńczalny), który może też służyć za lakier.
Ale jako lakieru użyłam nitro w sprayu (na balkonie, żeby w domu nie śmierdziało) - 1 warstwa spód, 1 tył.
Lakier fajnie usztywnił te posklejane filce, ale warstwa nie jest szczelna (woda wsiąka). Jakby się wylało wino, to podejrzewam koniec żywota takiej podkładki. Czy macie jakieś doświadczenie z klejeniem i usztywnianiem filcu?

2 komentarze:

  1. A ja chciałam skrawki filcu do kartek używać :)Podobno do filcu dobry jest klej Magic, w kartkach sprawdza sie idealnie, ale prania chyba by nie przeżył.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny pomysł, ale niestety nie mam doświadczenia z filcem

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś :-)