O mnie

Moje zdjęcie
"Bo chodzi o to, aby łapki giętkie zrobiły wszystko, co pomyśli głowa..." ...lubię wszystko, co powstaje ręcznie, dlatego chetnie podpatruję koleżanki rękodzielniczki:-) Bawię się różnymi technikami, używam materiałów starych i nowych. (PS: z wykształcenia jestem poligrafem, z doświadczenia menedżerem jakości, całe życie w przemyśle blisko produkcji, bo lubię wiedzieć, jak coś powstaje :-). Wszystkie prace są mojego autorstwa.

poniedziałek, 23 maja 2011

Łapki jak zakreślacze

Jak coś czytam to zakreślam - obsesyjnie :-) Kolory zakreślaczy dodają energii.
No i najpierw "popełniłam" wersję prototypową:
A potem wersję końcową:

Najtrudniej jest "wcelować' się w wymiary. Drobna zmiana grubości nitki i z 15 cm szerkosci robi się 16 cm! Ścieg tunezyjski jest kapryśny, ale jednak go lubię :-)

2 komentarze:

  1. Jak zwykle ocham i acham nad Twoimi lapkami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne łapki. Bardzo ładne mają kolorki-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś :-)